"Ahh Home. Let me go home
Home is wherever I'm with you.
Ahh Home. Let me go ho-oh-ome.
Home is wherever I'm with you."
Kolejny weekend i kolejna możliwość odpoczynku po ciężkim tygodniu, a ten był dla mnie naprawdę pracowity. Przez większość czasu byłam poza domem, ciągle w ruchu, ciągle gdzieś biegnąc, ale nie żałuję. Postanowiłam postawić na siebie i zapisałam się na kurs wychowawcy kolonijnego, mimo że wychowawcą być nie zamierzam, dziećmi opiekować się nie lubię, ale kto wie, co się w przyszłości przyda. Poza tym kurs sam w sobie jest ciekawy i krótki, a dowiedziałam się kilku ciekawych rzeczy m.in. tego, że potrzebuję go, by zostać animatorem. To już bardziej w moim kierunku. W każdym razie te kilka ostatnich dni dało mi trochę do myślenia.
Uświadomiłam sobie, jak wiele mam możliwości, co mogę robić po skończeniu liceum i co jest mi do tego potrzebne. W każdym razie dało mi to zapał na kilka dni, które spędziłam wyszukując ofert pracy i stażu na kempingach, hotelach i ośrodkach wypoczynkowych za granicą. Naprawdę nie mogę się doczekać, by w końcu wyjechać i zacząć działać. Mój wyjazd do Portugalii jest dopiero początkiem, dla tego wyobraźcie sobie, jak głupio się czuję, słysząc narzekania moich rodziców na własne życie. Sama, być może naiwna, jestem 100% pewna, że moje marzenia się spełnią. Nie będzie to łatwe, ale wszystko co teraz robię temu służy. Mam obrazek siebie, prowadzącej własny mały hotel przy plaży, gdzie uczę surfingu ciągle przed oczami i tego się trzymam.
Dzisiaj jednak nie o moich marzeniach mowa, ale o samodoskonaleniu się, czyli przepis na fit marchewkowe ciasto. Ostatnio coraz bardziej zaczęłam się interesować zdrowym trybem życia i spędzam niekończące się godziny w internecie, wyszukując ciekawych przepisów. Ten znalazłam na blogu: http://zdrowe-odzywianie-przepisy.blogspot.com/ i trochę zmodyfikowałam.
PRZEPIS NA CIASTO MARCHEWKOWE:
Składniki:
- mąka pszenna - 2 szklanki
- proszek do pieczenia - 2 łyżeczki
- drobno starta marchew - 2 szklanki
- wiórki kokosowe - 1/2 szklanki
- rodzynki - 4 łyżki
- olej kokosowy - 1/4 szklanki
- sok z cytryny - 2 łyżki
- jaja - 4 sztuki
- miód - 5 łyżek
- Ubić białka na sztywną pianę ze szczyptą soli, dodać żółtka z miodem - ubijać jeszcze przez chwilę.
- Dodać mąkę z przesianym proszkiem do pieczenia oraz pozostałe składniki. Wymieszać.
Ciasto piec godzinę w temp. 180 stopni C.
Jak widać ciasto jest naprawdę proste w wykonaniu, robię je już drugi raz i mam nadzieję, że wyjdzie tak samo smaczne, jak za pierwszym.
Życzę wszystkim smacznego i miłego tygodnia.
The Surfaholic Girl





Brak komentarzy:
Prześlij komentarz