"The story of my life, I take her home
I drive all night to keep her warm and time…"
Na szczęście moja nadal jest na etapie procesu twórczego. Tworzy się codziennie i mam nadzieję, że kiedyś będę z niej dumna. Właśnie dlatego zdecydowałam się założyć tego bloga, żeby moja historia, dla większości ludzi pewnie bez większego znaczenia, była ze mną.
Nigdy nie byłam dobra w rozpoczynaniu pewnych rzeczy, a jeszcze gorsza w ich utrzymaniu, ale czuję, że to jest to. A jako, że z natury jestem upartą osobą (chyba mam to po mamie) będę się starać, aby prowadzenie tego bloga było moją prawdziwą pasją.
Ponieważ jest to pierwsza notka napiszę parę rzeczy związanych ze mną:
1) Kocham wszystkie sporty wodne, choć próbowałam tylko dwóch. Kochałam je zanim ich spróbowałam, więc wiem, że z resztą jest tak samo.
2) Zazwyczaj mam rację. To wina podświadomości, którą najczęściej ignoruję, żałując potem tego przez długi czas.
3) Jestem uzależniona od amerykańskich seriali telewizyjnych, chociaż wmawiam sobie, że oglądam je tylko dla nauki języka.
4) Nienawidzę wieczorem spuszczać rolet w pokoju, bo przeszkadza mi to w podsłuchiwaniu sąsiadów, wołających swoje liczne koty na kolację. To trochę takie przyzwyczajenie, jak to starszych sąsiadek podglądających ludzi w oknach.
5) Jestem bardzo skryta choć pozornie wydaje się inaczej. Często uciekam od ludzi, dlatego nawet nie jestem pewna czy istnieje osoba, która by mnie tak naprawdę znała. Czasami mi to przeszkadza, ale zazwyczaj nie robię nic, by to zmienić. Dopiero niedawno zaczęłam się starać. To dlatego ten blog zaczął istnieć, aby pomóc mi wyjść z cienia i zacząć inspirować ludzi.
The Surfaholic Girl
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz