poniedziałek, 29 czerwca 2015

Pożegnanie roku i przywitanie wakacji...

    "The worst part of life is waiting, the best part of life is having something worth waiting for."

       Zabieram się i zabieram za tego posta, ale co zaczynam to od razu kończę. Chciałam opisać zakończenie roku, swego rodzaju smutek, że był to ostatni rok z moją klasą. Na szczęście zobaczę ich jeszcze parę dni we wrześniu. Dziwne uczucie kiedy w przeciwieństwie do innych wcale nie czekasz na wakacje, ale właśnie na wrzesień, na rozpoczęcie roku, czując, że to wtedy rozpocznie się prawdziwa przygoda. Może dlatego nie pisałam ostatnio, niezbyt wiedziałam jak określić to wszystko co czuję. Moja AFS-owa siostra już wyjechała.
W sobotę  rano wszyscy pojechaliśmy do Krakowa na pożegnalnego grilla, na który były zaproszone wszystkie rodziny goszczące razem z uczestnikami. Miło było zobaczyć wszystkich po raz ostatni, mieć szansę się pożegnać i zobaczyć jak te pożegnania wyglądają i miejmy nadzieję przygotować się na nie emocjonalnie. 






Wczoraj wieczorem wróciliśmy do domu (po całym dniu w samochodzie) i jak padłam na łóżko to już nie wstałam. Rano szybka kawka razem ze śniadankiem i zabrałam się za sprzątanie. Chyba nie muszę pisać jaki bałagan może zostawić 18-sto letnia włoszka po roku mieszkania w pokoju i zapewne nie sprzątania w nim. Zrobienie porządku zajęło mi ponad trzy godziny, ale czuję się zadowolona z efektu końcowego. W końcu odzyskałam pokój! 



Wakacje odpowiednio rozpoczęte sprzątając po całym roku i przygotowując się na następny. Przez ten pierwszy tydzień muszę do końca wszystko uporządkować, a potem błogie lenistwo z językiem portugalskim. W końcu mam aż (haha tylko) dwa miesiące by się czegokolwiek nauczyć. Już nie mogę się doczekać. Z dobrych wieści - mam już rodzinę goszczącą. Nie wiem jeszcze gdzie, nie wiem kogo, ale ważne, że jest.

Co więcej, z racji tego, że niedługo mija rok od założenia tego bloga, szykuję niespodziankę i pewne zmiany.

Do zobaczenia :)

The Surfaholic Girl


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz